Pomino cukrzycy przeszedł Polskę od morza do Tatr i zdobył Rysy.


Andrzej Michalik – pomino cukrzycy przeszedł Polskę od morza do Tatr i zdobył Rysy. 790 km w 31 dni i 2499 m n.p.m.: najnowsza wyprawa Andrzeja Michalika zakończyła się sukcesem! 34-letni podróżnik – pomimo cukrzycy typu 1, na którą choruje od 31 lat – pokonał pieszo całą Polskę i 13 września stanął na szczycie Rysów.

„Z cukrzycą można nie tylko normalnie żyć, ale i spełniać marzenia” – to motto wszystkich jego wypraw. Andrzej Michalik pochodzi z Warszawy, jest cywilnym pracownikiem wojska – i podróżnikiem. Ma na koncie takie projekty, jak „Słodka Wisła” (samotny spływ kajakiem królową polskich rzek – w 25 dni pokonał 1000 km) i „Słodki Bałtyk” (przeszedł całe polskie wybrzeże: 550 km). Najnowszym sukcesem jest wyprawa „Słodkie Punkty”: podróżnik połączył w niej dwa punkty geograficzne – najbardziej wysunięty na północ kraniec Polski z tym najwyższym na południu.

– Czuję się wspaniale – mówił podróżnik zaraz po zakończeniu wyprawy – Czuję radość i ogromną satysfakcję. Jestem oczywiście zmęczony, ale bardzo szczęśliwy.

15 sierpnia Andrzej Michalik wyruszył z Jastrzębiej Góry (Przylądek Rozewie): najbardziej wysuniętej na północ miejscowości Polski. Podczas wyprawy przemierzał samotnie setki kilometrów, dopingowany przez wielu ludzi – zarówno spotykanych po drodze, jak i obserwujących go na Facebooku gdzie relacjonował wyprawę. Po wielu przygodach, po dających siłę spotkaniach, po setkach tysięcy kroków na rozgrzanym asfalcie w sierpniowym skwarze, po chwilach słabości – dotarł na najwyższy szczyt Polski. 13 września rozwiesił tam biało-czerwoną flagę.

– Co chciałbym przekazać innym chorym na cukrzycę, realizując tę wyprawę? Przede wszystkim, żeby się nie poddawali, żeby mieli marzenia i je realizowali – mówi Andrzej Michalik – Da się normalnie żyć z cukrzycą, moja wyprawa jest tego dowodem. Trzeba tylko dobrze poznać swój organizm, wiedzieć jak odczytywać jego sygnały, ale też nauczyć się szybkiego reagowania w różnych sytuacjach, na przykład gdy w upale nie chce się jeść. Bez precyzyjnych i dokładnych pomiarów glikemii, bez glukometru, ta wyprawa mogłaby nie dojść do skutku, a gdyby nawet – to byłaby męczarnią – dodaje podróżnik – Ogromnym ułatwieniem była też aplikacja.

– Ogromnie gratulujemy Andrzejowi Michalikowi i jesteśmy dumni, że wybrał glukometr Contour Plus One i aplikację CONTOUR®DIABETES – mówi Paweł Łupiński, Managing Director Ascensia Diabetes Care Poland – Cieszymy się, że podróżnik docenił nowe rozwiązania, wprowadzone niedawno do aplikacji: zwiększają one samodzielność pacjenta w samokontroli cukrzycy.

Andrzej Michalik podkreśla, że dużą pomocą podczas wyprawy była możliwość sięgnięcia do zarchiwizowanych wyników np. z całego tygodnia i przeanalizowania ich. Aplikacja ma również nowe, wprowadzone w tym roku funkcje. Jedną z nich jest opcja „Moje schematy”, która analizuje wyniki, przesłane automatycznie z glukometru, i dostarcza pacjentowi informacje o schematach zachowań: wskazuje przyczyny niepowodzeń, przypomina o lepszej samokontroli i zachęca do zmiany nawyków by osiągnąć lepsze efekty leczenia. Aplikacja rozpoznaje 14 różnych schematów zachowań i pozwala na korzystanie z wielu przypomnień. Mogą one dotyczyć modyfikacji sposobu odżywiania, aktywności fizycznej i przyjmowania leków. Po wykryciu danego wzorca zachowania, aplikacja na bieżąco śledzi postępy pacjenta aby sprawdzić, czy niekorzystny schemat ulega poprawie.

Aplikacja CONTOUR®DIABETES jest dostępna w języku polskim, bezpłatnie, w sklepach Apple App Store (iOS) oraz Google Play (Android).

Film z wyprawy można obejrzeć tu: