Mateusz! To wspaniały czas! Dla nas jesteś wielki!


Do Tokio przyjechałem walczyć o medal, a skończyło się… sami wiecie jak. – powiedział zawiedziony Mateusz Rudyk, po ostatniej konkurencji w kolarstwie torowym na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Mateusz! To wspaniały czas! Dla nas jesteś wielki!

W wywiadzie dla TVP Sport Mateusz nie krył sportowej złości. – Nie trafiliśmy z formą, zaniedbaliśmy względy psychologiczne, głowa nie wytrzymała i odcięło prąd. Sam długo siedziałem w pokoju i nie wychodziłem. Płakałem. Byłem w szoku, bo nie wiedziałem co się wydarzyło. 

Igrzyska Olimpijskie to również wielka presja. – Wiem co znaczy ciężar igrzysk olimpijskich. Niejednokrotnie śmiałem się pod nosem, gdy inni mówili, że na igrzyskach zżera ich stres, będąc jednocześnie mistrzami świata. Teraz przepraszam, bo sam poczułem to na własnej skórze. Wiem przynajmniej co poprawić przed Paryżem.

Mateusz! To wspaniały czas! Dla nas jesteś wielki! Pokazałeś kolejny raz co znaczy siła sportowego charakteru w codzienności z cukrzycą! Niech to będzie inspiracją dla innych diabetyków!

Cały wywiad Tokio 2020. Załamany Mateusz Rudyk: drugi raz dostałem po tyłku. Nie ukrywam, że siadła psychika