Oliwia Janota: Nieidealne wyrównanie to nie powód do wstydu. To podstawa do rozmowy.


Oliwia Janota – lekarz, trener pompowy i diabetyk z 24-letnim stażem cukrzycy typu 1. Od kilku lat zaangażowana w działalność naukową z zakresu chorób wewnętrznych i diabetologii. Autorka tekstów dla portalu „Medycyna Praktyczna” oraz „Pro Medico”. Od wielu lat związana z Towarzystwem Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą, najpierw jako podopieczna a potem jako wolontariusz a następnie jako opiekun młodszych koleżanek i kolegów.

Od kiedy chorujesz?

Cukrzycę typu 1 rozpoznano u mnie w 2 roku życia, w 1998 roku. Choruję już więc od 24 lat.

Kiedy zetknęłaś się z Towarzystwem?

Pierwszy raz z Towarzystwem zetknęłam się 13 lat temu, będąc uczestnikiem turnusu dla dzieci i młodzieży z cukrzycą w Dźwirzynie.

Jakieś specjalne wspomnienia? Co utkwiło ci w pamięci? Co było najważniejsze?

Od pierwszego spotkania z podopiecznymi Towarzystwa jestem niezmiennie pod ogromnym wrażeniem jak zgraną i unikatową grupę tworzą diabetycy oraz ich opiekunowie. Wsparcie, chęć pomocy i atmosfera panująca zarówno podczas turnusów, jak i w czasie weekendowych zjazdów, jest niepowtarzalna. Najważniejszym wydarzeniem był dla mnie powrót na dźwirzyński turnus w roli wychowawcy. Możliwość wsparcia i pomocy młodzieży, zmagającej się z tymi samymi problemami co ja, był dla mnie niesamowitym przeżyciem. Diabetycy i ich rodzice oraz opiekunowie, bez względu na wiek czy staż cukrzycy, tworzą najlepszą i niezastąpioną grupę wsparcia. Wspólne spotkania tworzą niezmiernie potrzebną przestrzeń do wymiany wzajemnych doświadczeń, przypominając nam – diabetykom – że nie jesteśmy w chorobie sami.

Dlaczego zdecydowałaś się zostać lekarzem?

Nie ukrywam, że regularne wizyty w szpitalnych murach od 2 roku życia bardzo silnie wpłynęły na wybór mojej drogi zawodowej. Chciałam w końcu stanąć „po drugiej stronie”, już nie w roli pacjenta, a lekarza. Z każdym rokiem studiów utwierdzałam się w przekonaniu, że dokonałam właściwego wyboru. Ponadto, od kilku lat obserwuję, że moje doświadczenie cukrzycy z perspektywy wieloletniego pacjenta, pozwala na unikatowe podejście, które wykorzystuję w pracy zawodowej.

Jak ważna jest aktywność fizyczna w Twoim życiu?

Aktywność fizyczna to dla mnie nie tylko sposób na utrzymanie sprawności fizycznej i optymalnego wyrównania metabolicznego. To dla mnie przede wszystkim metoda na redukcję stresu, odprężenie, odpoczynek po pracy. Jeżdżę konno, a poza treningami biegam, spaceruję i jeżdżę na rowerze. Ponadto, staram się wyjeżdżać na górskie wycieczki i uprawiać jogę. Kluczem do regularności jest dla mnie skupienie się na czerpaniu przyjemności z aktywności fizycznej. Idę biegać by „oczyścić głowę”, a nie przebiec określony dystans. Jeżdżę konno, bo uwielbiam połączenie sportu i kontaktu ze zwierzętami. Sprawność fizyczna, tak jak i cukrzyca, to nie sprint a maraton. Ważne jest długofalowe utrzymanie motywacji, a nie szybkie, intensywne i krótkotrwałe działania.

Co chcesz przekazać innym chorym na cukrzycę?

Chciałabym przekazać wszystkim diabetykom, że nie są w chorobie sami. Chciałabym podkreślić, że każdy z nas ma prawo do gorszych dni, słabszych momentów i właśnie o tych trudnościach powinniśmy rozmawiać częściej. Nieidealne wyrównanie metaboliczne to nie powód do wstydu, tylko podstawa do rozmowy. Do rozmowy o tym, z czym sobie nie radzimy, co nas trapi, jak się czujemy z chorobą. A szczera rozmowa to zawsze szansa na przeanalizowanie sytuacji, wysnucie wniosków i początek małych-wielkich zmian w odzyskiwaniu właściwej relacji z cukrzycą.

Oliwia Janota jest autorką publikacji w naszej sekcji Praktyka medyka-diabetyka

Zachęcamy do lektury!