Zła kontrola poziomu cukru we krwi może pogorszyć przebieg COVID-19


Chorzy na cukrzycę nie są bardziej narażeni na zakażenie SARS-CoV-2, ale zła kontrola poziomu cukru we krwi może pogorszyć przebieg COVID-19 i zwiększa ryzyko zgonu – mówił diabetolog prof. Grzegorz Dzida na konferencji Diabetologia 2021, której zapis video prezentujemy poniżej.

Prof. Grzegorz Dzida z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie przypomniał, że co trzecia osoba zmarła w Polsce w powodu COVID-19 miała cukrzycę. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w 2020 r. w Polsce o 16 proc. wzrosła śmiertelność wśród osób z cukrzycą. Przyczyniły się do tego nie tylko zachorowania na COVID-19, ale również to, że pacjenci ze strachu przed zakażeniem nie pojawiali się u lekarza, albo mieli trudności z umówieniem się na wizytę lekarską. Statystyki wskazują, że liczba wizyt z powodu cukrzycy spadła w 2020 r. o 24 proc.

Prof. Dzida zaznaczył, że dobrze kontrolowana cukrzyca typu 2 – która stanowi większość wszystkich przypadków cukrzycy – nie zwiększa ryzyka zakażenia SARS-CoV-2. Jeżeli jednak rozwinie się zakażenie, to pacjent z cukrzycą ma zwiększone ryzyko hospitalizacji, zwiększone ryzyko ciężkiego przebiegu choroby, zwiększone ryzyko przeniesienia na oddział intensywnej terapii, zwiększone ryzyko intubacji i mechanicznej wentylacji oraz zgonu – wymieniał diabetolog. – Dlatego w okresie pandemii kładziemy wielki nacisk na znaczenie kontroli glikemii, czyli dobrego wyrównania cukrzycy.

Specjalista podkreślił, że u pacjentów z dobrze kontrolowaną cukrzycą, czyli takich, którzy przez większość czasu mają glikemię (stężenie glukozy we krwi) nie przekraczającą 200 mg/dl, jest szansa na poradzenie sobie z COVID-19. Są to pacjenci, u których poziom tzw. hemoglobiny glikowanej (HbA1c) nie przekracza 7 proc.

Tacy chorzy mają zdecydowanie mniejsze ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19, ale też zdecydowanie mniejsze ryzyko zawału serca, udaru mózgu, niewydolności serca, czy zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych – tłumaczył prof. Dzida.

Dodał, że – jak wynika z badań – zbyt wysoki poziom glukozy we krwi (hiperglikemia), przekraczający 200 mg/dl, jest czynnikiem ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19 i zgonu z jego powodu, niezależnie od tego, czy pacjent ma cukrzycę, czy nie. Pacjent przyjmowany do szpitala z glikemią 200 mg/dl i powyżej jest pacjentem bardzo wysokiego ryzyka – podkreślił diabetolog.

Jak zaznaczył, w przebiegu COVID-19 dochodzi do dużych wahań glikemii. Również leczenie, a zwłaszcza lekami steroidowymi, powoduje wzrost poziomu glukozy we krwi.

Dlatego tak ważne jest mierzenie glikemii w chwili przyjęcia pacjenta do szpitala, dodał. Zastosowanie odpowiedniej terapii może takiemu choremu uratować życie. Ponieważ hiperglikemia przepowiada śmierć z powodu COVID-19 nawet u osób bez cukrzycy, mówi się o tym, żeby traktować ją jako ważny parametr życiowy, obok tętna, ciśnienia tętniczego, częstości oddechów, temperatury i saturacji – mówił prof. Dzida.

Oto zapis video konferencji.